Blog
Jakie olejki do brody na lato? 2
Jakie olejki do brody na lato?

Zimą broda chroniła Cię przed porywistym wiatrem i siarczystym mrozem – przetrwałeś, więc możesz już zrzucić zbędne futro. Oczywiście żartuję, teraz dopiero zaczyna się zabawa. Lato, słońce i Ty ze swoim epickim zarostem wśród tłumów ogolonych na gładko chłoptasiów – who’s the boss? No ale żeby broda nie była tylko przypadkowo wyhodowaną szczeciną, musisz o nią trochę zadbać. Poznaj moją top listę sprawdzonych olejków na lato. 

Prawdziwy brodacz vs chłop z wąsem
Lato to czas, kiedy najłatwiej odróżnić brodacza z krwi i kości od niezdecydowanego chłopa z wąsem. Po czym ich poznać? Brodacz za swoim zarostem skoczyłby w ogień. Nie traktuje swej brody jako modnego dodatku do nowej koszuli. Poświęca jej czas i szczerze ją kocha, choć jak na prawdziwego faceta przystało, pewnie rzadko jej o tym mówi.

A pan, któremu wyrosło coś pod nosem? Ten to dopiero ciekawy przypadek. Na jesieni zapragnął być Wikingiem – podobno taka teraz moda. Gdy nadeszła zima, broda zastąpiła mu szalik. Wiosną był na kilku imprezach, gdzie jego (już dość bujny) zarost przyciągał spojrzenia kobiet. Ich samych niestety już nie. Latem szpanerski włos był już trudny do okiełznania, Wiking bez żalu więc się go pozbył. No cóż, taki mamy klimat.

Broda na lato 

Zimą bród w bród
Jesienią i zimą hodowanie wąsów trwa w najlepsze. Z kolei latem poczciwe wąsiwo nie jest już tak cenione. O co w tym chodzi? Być może niektórzy z Was wierzą, że w czasie upałów broda dostarcza dodatkowego ciepła. Owszem, nazywamy ją futrem, ale to cały czas są włosy. Tych z głowy też przecież nikt się nie pozbywa na wakacje.

Dla niektórych zarost bywa tylko chwilowym kaprysem lub modą – jeden pozazdrościł kolegom, drugiemu pasował do jesionki. Kolega wąsa zgolił, jesień minęła, a więc – ariwederczi.

Są jeszcze tacy, którzy brodę może by i chcieli mieć, ale robić przy niej nie ma komu. A latem prawdziwy brodacz na brak zajęcia nie narzeka. Silny wiatr, masa kurzu w powietrzu, a do tego 30-stopniowe upały – to powody, dla których letnia pielęgnacja brody do najłatwiejszych nie należy. Na szczęście odpowiedni dobór kosmetyków daje jej szansę, by wyglądała naprawdę przyzwoicie. Olejki do brody to prawdziwe eliksiry – kilka kropel i już wyglądasz o niebo lepiej.

Olejki na lato – nasze propozycje
Poniżej macie krótką listę olejków, które świetnie nadają się na letnie miesiące. To złota trójka, która zadba o Wasze brody w czasie gorących i wietrznych dni – kolejność jest zupełnie przypadkowa.

Captain Fawcett – Million Dollar
To olejek o fajnej konsystencji, łatwo rozprowadza się na brodzie i świetnie ją nawilża. Do tego obłędnie pachnie – morska bryza przeplata się tu z aromatem żywicy oraz świeżych cytrusów. Zapach w sam raz na lato. Jakby tego było mało, olejek wzbogacony został 23-karatowym złotem. Teraz wiesz, skąd wzięła się jego nazwa?
Captain Fawcett Olejek do brody


Mr Natty - Bring Me Sunshine & Famous Beard Elixir

Lekka konsystencja, znakomite wchłanianie i obłędny zapach tego olejku spowodowały, że jest jednym z naszych głównych letnich faworytów, polecamy też jego starszego brata, czyli Famous Beard Elixir o genialnym rześkim leśnym zapachu! Miały być trzy olejki, a tu podałem od razu dwa, ale to tylko dlatego ponieważ oba są tak wspaniałem, że nie wyobrażam sobie nie mieć ich obu!
Mr Natty olejek do brody


East Beard Company - I Don't Know

Tym razem coś z naszego rodzimego podwórka i znakomity olejek. Ten eliksir pomoże Ci w ułożeniu brody i zadba o strukturę włosów. Jest lekki, nie obciąży więc zarostu, nie pozostawi też tłustego filmu. Jego zaletą jest też świetny zapach jak mówią o nim sami twórcy "Na zapach składa się: kilka kropli porannej rosy, garść mgły, odprysk tęczy, dwa podmuchy wiatru i szczypta pyłku kwiatowego pozyskanego od zaprzyjaźnionych pszczół. Wszystko świeżutkie prosto z mazurskich lasów!
Leśny, żywiczno słodki z intensywnym cytrusowym zacięciem - oto kompozycja obok której nie przejdziesz obojętnie i której przeciwników jak dotąd nie znaleźliśmy." 
East Beard olejek do brody

 

Są zarosty, które wszyscy pamiętamy – Piłsudski, Wałęsa – ich wąsy zmieniły historię! Pomyśl o tym za każdym razem, gdy olejkiem będziesz pielęgnował swoją brodę – świat na Was czeka! Również latem.

 

Krzaczasta Broda, Maj 2018, Warszawa.

Komentarze do wpisu (2)

4 czerwca 2018

„Cudze chwalicie, swego nie znacie” Tak jest z olejkami East Beard Company. Posiadam BAD INTENSION. Zapach może być dla niektórych za ciężki na lato ale jest bezwzględnie piękny tak jak Booze and Baccy. To moje dwie ulubione linie zapachowe. Olejek świetnie się sprawdza na długiej, gęstej brodzie. W wyższych temperaturach analogicznie jak w świecie perfum dobrze sprawdzają się zapachowo lżejsze olejki. Te na bazie cytrusów. Zapach szybciej „opuszcza” naszą brodę. Cząsteczki tworzące ten zapach są po prostu lżejsze niż cząsteczki tworzące zapach kadzidła. Skład I’DONT KNOW brzmi bardzo ciekawie. Świetna cena za 50 ml. Nie rujnuje portfela długobrodym

4 czerwca 2018

To prawda co piszesz Marcin - olejek Bad Intention jest bezbłędny i niepowtarzalny, aż się dziwię, że tak cicho o nim

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper.pl