Blog
Co na początek do pielęgnacji brody? 18
Co na początek do pielęgnacji brody?

Najczęstsze pytanie – co na początek do pielęgnacji brody?

Tak, to chyba najczęstsze pytanie jakie słyszę i od Was i od tej piękniejszej części brodatej braci ;) I dlatego napiszę Wam co i jak!

Każdemu kto zadaje mi takie pytanie, ja w odpowiedzi zadaje kilka kontrolnych pytań:

  • Czy masz wąsa i jeśli tak to czy go kręcisz?
  • Jak długa i gęsta jest Twoja broda?
  • Czy masz jakieś problemy ze skórą?

To co jest stałe i na co nie mają wpływu powyższe pytania to to, że każdy powinien zacząć od dobrego olejku do brody i dobrego kartacza. Reszta na start nie jest obowiązkowa, choć może się przydać, ale te dwie rzeczy każdy brodacz mieć powinien!

Olejek do brody – u początkującego brodacza, zmiękcza szczecinę i odżywia skórę, dzięki czemu przynosi Wam ulgę, świeży zarost mniej swędzi, zawijające się włosy mniej kłują, a skóra brody jest złagodzona i łatwiej uniknąć zapaleń. Natomiast u niedźwiedzia z wielką brodą – no to co tu dużo gadać, ładnie ją nabłyszczy, odżywi i pomoże w ułożeniu

Olejek do brody może być praktycznie każdy, nie ma to znaczenia, jedyne co polecę to zacząć od mniejszej buteleczki, żebyście nie wydawali kupę forsy na olejek, który nie będzie wam pasował pod kątem konsystencji czy zapachu i męczyli później 50 czy 100ml.

Kartacz do brody (koniecznie ze szczeciny dzika) – na początek polecam każdemu brodaczowi kartacz z rzadszym rozstawem włosia, lub z równiejszym włosiem, lub z miększym włosiem – jak masz krótką sierść to gęsty, twardy kartacz z różną długością włosia będzie Cię mocno drapał i ciężko Ci będzie się do niego przyzwyczaić, takie kartacze są bardzo dobre, ale dla gości z gęstą dużą brodą. Oczywiście dasz radę i twardą szczotą, ale po co się męczyć?

kartacz do brody Mr NattyKartacz do brody Captain FawcettKartacz do brody East Beard

Najbardziej uniwersalnym według mnie kartaczem jest kartacz OAK i ten polecę, tak wiem jest dość drogi, ale plus tego kartacza jest taki, że będzie idealny dla nowicjusza i będzie się też sprawdzał przy długiej brodzie, a więc nie będziesz zaraz musiał kupować czegoś twardszego, ewentualnie można spróbować z kartaczem Captain Fawcett, który będzie trochę cięższy dla poczatkującego, bo ma większe różnice w długości włosia i może bardziej drapać, mogę jeszcze polecieć Kartacz Trepa – ten ma różne długości włosia, ale przez to że jest zrobiony na poduszce, jego włosie się poddaje podczas szczotkowania brody i tak mocno nie drapie. Idealnym natomiast kartaczem dla nowicjuszy jest kartacz Damn Good Soap , ale jest to bardzo miękki kartacz i jak zapuścisz długą brodę to nie będzie dawał rady i będziesz musiał kupić coś twardego.

 

To tyle ze standardów, a teraz dodatki zależne od zadanych pytań:

Wosk do wąsów – jeśli wąsów nie masz to odpuść ten temat, natomiast jeśli wąsa masz i go kręcisz to wybierz jakiś twardy wosk, tak żeby dobrze trzymał kręcenie, lub jeśli masz duże wąsiska których nie kręcisz, ale lubią wleźć do gęby i być dodatkiem do kanapki, to polecam miękkie woski które ogarną wąsa na miejscu, ale go nie pozlepiają i nie wykruszą się w ciągu dnia, dzięki czemu będziesz mógł go wielokrotnie poprawiać.

wosk do was Captain Fawcettwosk do was east beardwosk do wasow brighton

Mydło lub szampon do brody – nie jest to kosmetyk obowiązkowy, ale daje radę i jak zaczniesz używać to stwierdzisz że jest naprawdę przydatny. Zadawałem pytanie o to czy nie masz problemów ze skórą twarzy, dlatego że można używać szamponów, lub mydeł do brody. Szampony zwykle dość mocno dodatkowo nawilżają i natłuszczają brodę, niektóre z szamponów mają tak dużą zawartość olejków, że ja osobiście po umyciu brody takim szamponem nie używam już olejku i przez to właśnie u osób z problemami skóry może się zdarzyć, że skóra będzie przetłuszczona i można złapać jakieś zapalenie czy łuszczenie naskórka. Dlatego dla takich gości proponuję nie szampon, a mydła do brody, oczywiście te mydła też zazwyczaj zawierają olejki, ale zawierają też węgiel drzewny i glinki, które dość mocno oczyszczają brodę i łagodzą stany zapalne, jest kilka bardzo dobrych mydeł do takich rodzajów skóry, ja osobiście też miewam taki problem i mydła „ostre” te bardzie oczyszczające są dla mnie zbawieniem – wreszcie po wielu latach jako brodacz pozbyłem się problemów ze skórą!

mydlo do brody damn good soapszampon do brody pan drwal premiumszampon do brody beardsley

 

Balsam do brody – na początek spokojnie możesz go odpuścić, a jeśli masz małą brodę to odpuść go na pewno, jeśli masz duże i gęste brodzisze to możesz się nad nim zastanowić. Polecam jednak i tak zacząć od olejku i jak stwierdzisz że chciałbyś brodę ogarnąć jeszcze bardziej, to rozszerz swoją półkę z kosmetykami do brody o balsam do brody – dlaczego tak mówię? A to dlatego, że balsam odżywia i nawilża brodę trochę słabiej niż olejki do brody, oczywiście lepiej ją chwyci i pozwoli ułożyć, ale też obciąża brodę, czyli po prostu czujesz że masz coś na brodzie. Większości facetów to nie przeszkadza, a niektórzy nawet to lubią, ale ja osobiście nie przepadam za obciążoną brodą i nakładam balsam tylko wtedy kiedy zapuszczę dość dużą brodę i mam problem z jej ułożeniem. Do momentu kiedy jestem w stanie ogarnąć kształt brody za pomocą samego olejku, rezygnuję z balsamu, ale to już oczywiście indywidualne preferencje każdego brodacza.

balsam do brody brightonbalsam do brody captain fawcettbalsam do brody apothecary87

 

Grzebień do brody – może być ale nie musi, do krótkiej brody grzebień, nie jest zupełnie potrzebny – no bo co czesać? Grzebień przydaje się do brody co najmniej kilku centymetrowej, a raczej do większej gęstej brody którą trudno dobrze rozczesać za pomocą kartacza i pamiętajcie o bardzo ważnej rzeczy, grzebień do brody musi mieć rzadziej rozmieszczone zęby (idealne są grzebienie drewniane lub metalowe) dlatego że włosy na brodzie są zwykle gęstsze, grubsze i bardziej zakręcone niż te na głowie i takimi tradycyjnymi plastikowymi grzebieniami będziecie zakleszczali i ciągali te kudły, a kto tak lubi? No ja nie ;)

grzebien do brody rumble59grzebien do brody east beardgrzebien do brody captain fawcett

 

No i to by było tyle, o tym co bym polecał na początek, nie trzymajcie się sztywno moich propozycji, bo są to tylko przykłady, a każdy z Was musi dobrać sobie to co mu będzie odpowiadało najlepiej.

 

Krzaczasta Broda, Grudzień 2016, Warszawa.

Komentarze do wpisu (18)

9 grudnia 2016

Bardzo dobry artykuł, szkoda że dopiero teraz bo już przeszedłem przez początki, ale z moich doświadczeń podpisuje się pod nim i tak samo bym radził.

15 lutego 2017

Zgadzam się w pełni, zacząć od dobrego olejku i kartacza, a później dokupić coś do mycia brody.

15 marca 2017

Ja też zacząłem od szczoty i olejku. Must have!

9 kwietnia 2017

Ja mam brodę dość rzadką i zawsze odstają mi pojedyncze włosy. Używam balsamu do brody Percy Nobleman ale średnio sobie z tym radzi. Oczywiście używam też olejku i Karpacza. Czy jest na to jakiś sposób?

9 kwietnia 2017

Mam dość rzadką brodę na policzkach i zawsze odstają mi pojedyncze włosy. Używam balsamu do brody Percy Nobleman ale średnio sobie z tym radzi. Oczywiście używam też olejku i kartacza. Czy jest na to jakiś sposób?

9 kwietnia 2017

Rafał - Percy to tradycyjny balsam, a one z takimi rzeczami raczej sobie nie radzą, proponuję balsam OAK który powinien na spokojnie sobie z tym poradzić https://thebushybeard.com/balsam-do-brody/oak-beard-balm lub balsam Pomp, który jest trochę podobny do pomady i trzyma mocniej niż tradycyjne balsamy https://thebushybeard.com/balsam-do-brody/pomp-and-co-beard-and-stubble Można też używać wosków do wąsów podgrzewając je suszarką, ale to bardzo ciężko się robi. Ja u siebie przy krótkiej brodzie, jak nie mogę sobie poradzić z pojedynczymi sterczącymi to równam je nożyczkami ;)

28 kwietnia 2017

A co z plataniem warkoczykow na brodzie ewentualnie spinanie gumką ? Czy to szkodzi brodzie ?

30 kwietnia 2017

Zawsze takie ciąganie coś tam delikatnie szkodzi, ale bez przesady - na spokojnie można kręcić warkocze ;)

25 października 2017

Kartacz i olejek to podstawa, potem szampony, balsamy i kremy, ja używam takiego ....., rewelacja.

13 listopada 2017

W końcu przyszedł moment na użycie jakiegoś kosmetyka do ułożenia brodziska. Zanim jednak kupię, wolę zapytać. Problem rozbija się o to, że jeżdżę do pracy rowerem, więc broda po drodze zahacza o bluzę, koszulkę, a jesienią i zimą również o szalik/chustę/komin. Czy użycie któregoś z tych kosmetyków pozwoli mi na idealny scenariusz, że nakładam go w domu, jadę, a w pracy tylko poprawiam ewentualnie grzebieniem i... już. Chciałbym uniknąć niepotrzebnego marnowania czasu w pracy.

13 listopada 2017

Michał, ugniatanie brody ubraniami, szalikami, itp. to w zimie problem nas wszystkich :( W sytuacji kiedy broda jest w miarę grzeczna i nie trzeba używać balsamu polecam olejek bo on nie nadaje na stałe kształtu brodzie, tylko zmiękcza ją i ułatwia ułożenie, w takiej sytuacji w pracy tylko poprawiasz brodę najlepiej szczotką i po sprawie. Jeśli jednak broda jest z tych bardziej upartych to musisz użyć balsamu, tu na zimę polecam najbardziej coś z balsamów tradycyjnych (tych w puszkach na wosku pszczelim), ale przy użyciu balsamu, na pewno broda trochę odkształci się pod szalikiem i trzeba ją będzie poprawić, natomiast przy tych balsamach to nie problem ponieważ są one plastyczne przez kilka godzin. Tak więc jeśli broda dłuższa to na zimę zakup balsam i kartacz, a jeśli krótsza i grzeczniejsza to olejek i kartacz. Ps. dbanie o brodę wbrew pozorom jest dość skompilowane i żeby dobrze wyglądała to potrzebuję trochę atencji, ale wprawy nabiera się dość szybko i łatwo wrzucić to do codziennej rutyny ;) U mnie do poprawek idealnie sprawdza się mniejszy kartacz kieszonkowy - zawsze mam go przy sobie i po jedzeniu, czy rozbieraniu z szalika w 2 minuty poprawiam jej kształt i wygląd ;)

30 listopada 2017

Na co dzień olejek, a jak broda dłuższa to dochodzi balsam no i oczywiście dobra szczotka.

3 stycznia 2018

Pytanie moje dotyczy wosku do wąsów. Które konkretnie są w miarę miękkie?? Nie mam bardzo gęstych wąsów ale jak są dłuższe stają się bardzo niesforne :) Czy może sam balsam do brody wystarczy do ich okiełznania??

5 stycznia 2018

Sylwester, balsam raczej sobie z wąsami nie poradzi. Jeśli nie kręcisz wąsa, a chcesz go ułożyć to polecam woski: Apothecary87, East Beard Company i OAK - to są łagodniejsze woski które pozwolą ułożyć wąsa i nie będą się z niego wykruszały.

15 listopada 2018

Cześć doradzcie jakiś dobry i względnie tani olejek do brody i wasow, najlepiej bez zapachowy z drogeri. Nielubie jak kluca mi się zapachy (perfum z czym kolwiek) dodam że mam krótka brodę 3 cm (używam trymera, włosy w kazda strone dlatego tak krótka) a chciałbym mieć taką około 5cm schludna bez szaleństw. Właśnie kupiłem kartacz że średnia twardoscia włosia z wkosiem dzika, brakuje olejku. Z góry dziękuję za pomoc

16 listopada 2018

Olejki drogeryjne które znam są nie najlepszej jakości, pewnie można ich używać, ale osobiście mi nie pasują. Natomiast nawet z olejków rzemieślniczych można kupić coś ekonomicznego np. dwa poniższe olejki o pojemnościach 50ml - to już całkiem sporo ;) https://thebushybeard.com/olejek-do-brody/dr-k-woodland-spice https://thebushybeard.com/olejek-do-brody/bluebeards-classic-blend

8 grudnia 2018

Cześć! Piszę do Was, ponieważ moj facet zapuscił brodę (średniej długości) ale niezbyt o nią dba,w związku z czym chciałabym mu kupić jakieś kosmetyki. Nie wiem jednak jakiej firmy będą dobre dla początkującego ;) myślałam nad zestawem kartacz, olejek i szampon ewentualnie żeby dokupić balsam i grzebień (na początek nie za miliony, bo co jeśli dalej nie będzie o nią dbał?

9 grudnia 2018

Wszystko zależy od budżetu, ale na początek polecam kartacz i fajny olejek. Balsam, grzebień, szampon na start nie są konieczne, chyba, że starczy pieniędzy to najbardziej polecam do kompletu mydło lub szampon. Proszę napisać do nas wiadomość na FB, dopytamy o potrzeby i budżet i doradzimy coś optymalnego.

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper.pl