Blog
Olejek do brody - The Bearded Dame od Captain Fawcett - RECENZJA 0
Olejek do brody - The Bearded Dame od Captain Fawcett - RECENZJA

Nowy olejek do brody The Bearded Dame od Captain Fawcett
Nie ukrywam, że miałem wielką ochotę dorwać w swoje ręce the Bearded Dame (brodatą Damę). Firmę Captain Fawcett znam i bardzo szanuję za produkty bardzo wysokiej jakości. Bliżej zapoznałem się z olejkiem booze & baccy, który uważam za mój top olejek ze względu na jego jakość jak i obłędne nuty zapachowe. Przygoda z nim zakończyła się po opróżnieniu 10 ml flaszki ponad rok temu. Serce mówiło kup, a rozum krzyczał NIE. Ponad 190 PLN za 50 ml to lekkie przegięcie dla posiadacza długiej i gęstej brody liczącej ponad 10 cm, której nigdy barber nie strzygł. Osuszyłbym butelkę przed upływem 3 miesięcy. Nie ma mowy aby go stosować od czasu do czasu. Zbyt dobry towar, który uzależnia.

I na horyzoncie pojawiła się ONA. Potencjalna alternatywa. 100 ml za niecałe 150 PLN. Olejek do włosów na brodę i na owłosioną głowę. Moją pierwszą myślą było to, że Kapitan zafundował towar w cenie dostępnej nie dla wybrańców ale dla większej rzeszy klientów, którzy nie widzą potrzeby wydawania majątku na pielęgnację. BRAWO dla marketingowców.

Harnaam Kaur
Olejek reklamuje osoba o urodzie kobiety ale z brodą jak facet. W dzisiejszych czasach przebierańców nie brakuje i jako konserwatysta nie katowałbym swojego zarostu gdyby reklamowała go przebierana dama (z penisem w majtkach). Sprawę musiałem zbadać gdyż nie chciałem być zaskoczony jak bohater filmu Crying game (Gra pozorów). Sorry Panowie. Aż tak tolerancyjny nie jestem. I tu następne BRAWO dla marketingowców. To 100% kobieta - Harnaam Kaur. Posiada ona mały defekt hormonalny, który powoduje, że od 11 roku życia rosną jej włosy na twarzy, klatce piersiowej i rękach. Nie muszę uświadamiać jak była dyskryminowana przez otoczenie z tego powodu. Próbowała bezskutecznie walczyć z rosnącym zarostem. W końcu zaakceptowała to jaka jest. Obecnie jest modelką i wspiera organizacje, które walczą z dyskryminacją osób posiadających podobne schorzenia. Angażując ją jako patrona produktu firma wysłała na rynek sygnał, że produkt w atrakcyjnej cenie skierowany jest zarówno dla kobiet jak i mężczyzn. Sprytne.

Harnaam Kaur

Opakowanie olejku
Jak nasza Dama prezentuje się z zewnątrz? Butelka plastikowa. Naklejone logo Kapitana wkomponowane w centrum złotej mandali (motyw artystyczny występujący głównie w sztuce buddyzmu tantrycznego). Nie ma obawy, że nadruk się zmyje. Jest on naklejony na butelkę. Całość może cieszyć zmysł wzroku zarówno mężczyzn jak i kobiet. Atomizer wysokiej jakości pozwalający dozować olejek w nawet w bardzo małych ilościach. Wydobywa się on bardzo wąską strużką a nie w postaci mgiełki jak jesteśmy przyzwyczajeni spryskując się perfumami. Możliwość punktowej aplikacji płynu bardzo mi odpowiada. Nie mam zastrzeżeń do wyglądu flaszki w tej klasie cenowej. Stwierdzam to, jako osoba, która od lat młodzieńczych ma słabość do produktów przemysłu perfumeryjnego i jest wyczulona na estetykę i funkcjonalność flakonów, w których pachnidła leżakują.

olejek do brody

Jak spisuje się olejek do brody Bearded Dame?
Zawartość testowałem na swojej brodzie przez okres 5 dni. Chciałem poznać jej mocne i słabe strony. Nie stosowałem w tym czasie, żadnych innych smarowideł. Olejek ma rzadką konsystencję. Wcale się temu nie dziwię gdyż ma on być stosowany również do zarostu na głowie. Tak więc aby uzyskać pożądany efekt musimy zaaplikować go trochę więcej. Nie odpowiem dokładnie o ile więcej w porównaniu z gęstymi olejami. Nigdy tego nie liczę i stosowanie się do sugestii producentów są mi obce. Biorę tyle aby osiągnąć pożądany efekt.

Jak badam gęstość olejku? Myję dłoń, suszę ją i umieszczam kroplę czy też kilka kropel i obserwuję jak szybko płyn porusza się gdy zmieniam kąt pochylenia dłoni.

Olejek zawsze staram się nakładać na świeżo umytą, lekko wilgotną brodą. Optymalny stopień wilgotności każdy z nas odkryje osobiście. Jak nie masz czasu na ekspermenty to wycierasz ją normalnym, suchym ręcznikiem a później ręcznikiem z mikrofibry. Odczekujesz minutę i broda gotowa do nałożenia olejku. Przy moim długim zaroście to optymalny sposób aby broda była puszysta i dobrze ułożona. Na sucho nie da rady. Nie uzyskam optymalnego efektu.

Olejek rozprowadzam na jednej dłoni dobrze wcieram go w zarost oczekuję chwilkę i zaczynam układać brodę za pomocą grzebienia. Kartacza do tego celu nie używam, ponieważ nie umożliwia dokładnego ułożenia fryzury. Zapach jest męski bardzo oryginalny i zbliżony jest swoją klasą do baccy & booze. Po nałożeniu na brodę pachnie początkowo tak jak w gabinecie dentystycznym a później jak to moja małżonka określiła „zapach jakbym leżała na łące”. Osobiście jako miłośnikowi niszowych perfum zapach odpowiada pomimo, że jest bardziej szorstki niż baccy. To nie jest zapach który znajdziesz w sieciowych perfumeriach. Chociaż jakiś czas temu pojawiła się taka perełka, która odstaje o mainstreamu i zaliczyłbym ją do niszy. Jest to Gucci Guilty Absolut. Warto wpaść do Douglasa i go przetestować. Ładnie określiła go jedna z osób „zapach mocny, przywołuje na myśl, siodło końskie, gorący asfalt, whisky, cygaro, typowo wieczorowy zapach dla prawdziwego mężczyzny. Na pewno nie można przejść obok niego obojętnie, jedni go pokochają jak ja inni znienawidzą”.

Zapach utrzymuje się na brodzie tyle ile powinien. Około 5-6 godzin. Uważam, że olejek to nie perfumy, które mogą być wyczuwalne na skórze nawet po 24 h. Olejek nabłyszcza brodę. Układa ją równie dobrze jak baccy. Broda trzyma kształt, gdy użyjemy niewiele większą ilość olejku. Po jego nałożeniu wieczorem i spaniu na brzuchu wstałem rano rozczesałem ją i nadal utrzymuje swój kształt. Jest to dla mnie najlepszy test.

Cena - czy wysoka?
A teraz trochę obliczeń. Czas na Królową nauk (tak matematykę określił Carl Friedrich Gauss- wybitny matematyk, fizyk, astronom i geodeta).

Cena Beard Dame – 149 PLN za 100 ml co daje w przybliżeniu 1,5 PLN za 1 ml

Cena Baccy&Booze – 195 PLN za 50 ml co daje dokładnie 3,9 PLN za 1 ml

czyli 1 ml baccy jest 2,6 razy droższy od Damy (3,9 PLN/ 1,5 PLN). Czy wydajność olejku jest 2,6 razy większa ? Na pewno nie. Możemy założyć, że jest co najwyżej 1,5 razy wydajniejszy (subiektywna ocena). Czy zapach jest 2,6 razy lepszy. To nie jest mierzalne ale Dama nie odstaje znacznie od zapachu baccy. Wartością bezcenną jest to, że możesz używać go Ty oraz Twa lepsza Połówka. Wspólne smarowanie – bezcenne. Ja wybieram Damę a zaoszczędzoną kasę wolę przeznaczyć na książki lub na poszerzanie kolekcji noży. Nie ma to jak trzymać porządną stal w dłoniach Panowie ;) Tak na marginesie chciałbym napisać w przyszłości co nieco o pięknym świecie zimnej stali zachęcając Was abyście przygarnęli do siebie nóż traktując go jak dobrego przyjaciela na którego można liczyć każdego dnia.

Captain Fawcett

Podsumowanie
Nie opisuję, co wchodzi w skład olejku. To możecie przeczytać na stronie internetowej sklepu. Na mojej brodzie zdał egzamin i poświęcony czas na jego testowanie to czas niezmarnowany. Szczerze mówiąc nie lubię go tracić na analizowanie produktów kiepskiej jakości. Stosunek ceny do jakości jest bardzo dobry co czyni ten olejek szczególnie godnym uwagi. Po pięciodniowym testowaniu marzę, aby nałożyć inny olejek. Po raz pierwszy zrobiłem kilkudniowy maraton. W szufladzie gości kilka olejków i stosuję je naprzemiennie. Zależnie od nastroju i okazji. Analogicznie jak perfumy. Czeka już na mnie BAD INTENTION, którego jeszcze nie miałem okazji przetestować na brodzie. Nad roztartym olejkiem na nadgarstku unosi się piękny zapach. To obietnica, że w tym przypadku czas również nie będzie zmarnowany. Jeżeli macie jakiekolwiek pytania również niezwiązane z recenzowanym produktem śmiało pytajcie. Pamiętam ile błędów człowiek popełnił, gdy zaczynał hodować brodę.

 

Stary Wroobel, Grudzień 2017

Komentarze do wpisu (0)

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper.pl